Dan Simmons

Zdecydowanie nadszedł już czas, aby rozpocząć końcowe odliczanie do startu kolejnego tomu almanachu fantastyki „Kroki w nieznane” 2011! Antologia, jak zwykle, przyniesie kilkanaście znakomitych opowiadań pisarzy tworzących głównie w języku angielskim. W nadchodzących tygodniach opowiemy o nich więcej między innymi na www.krokiwnieznane.pl i www.facebook.com/krokiwnieznane.

Kiedy w zeszłym roku opowiadanie „The Things” Petera Wattsa otwierało „Kroki w nieznane” nie było jeszcze wiadomo, że nominacje posypią się jak ulęgałki. Z nagrodami było już gorzej, choć bez ryzyka można stwierdzić, że jurorzy skiksowali. Chyba nie docenili faktu, że fanfiction – jak to nazywa Watts w swoim felietonie zamieszczonym w „Nowej Fantastyce” z sierpnia 2011 r. – może być tak dobre. Miało być zwykłe fanfiction. Ale, jak to u tego autora, zawsze wychodzi na poważnie.

Najnowszy tom antologii również otwiera unikalny tekst, który zdobył jednak wiele nagród. „This Year’s Class Picture” Dana Simmonsa, w polskim tłumaczeniu „Tegoroczne zdjęcie klasowe”, zostało opublikowane w jednej z pierwszych tematycznych antologii o zombie pt. „Still Dead: Book of the Dead 2” z roku 1992 r. Ten zbiór, jak i poprzedzająca go „Book of the Dead”, inspirowane były jeszcze filmem „Noc żywych trupów” George’a A. Romero, zwanego ojcem chrzestnym wszystkich zombiaków. Film i obie antologie uznawane są dziś za klasyki horroru i splatterpunku. Natomiast uniwersum zombie niebywale rozrosło się i stanowi dziś ogromną gałąź popkultury.

Przełom lat 80. i 90. ubiegłego wieku należał do najbardziej kreatywnych okresów w twórczości Dana Simmonsa. Pisarza, którego kojarzymy przede wszystkim z fenomenalną serią Hyperion. Pochodzące z tamtych czasów opowiadanie „Tegoroczne zdjęcie klasowe” zdobyło prestiżową Theodore Sturgeon Memorial Award, Bram Stoker Award, a także World Fantasy. Doceniono je również w Japonii, gdzie otrzymało Seiun Award w kategorii najlepszy tekst zagraniczny roku. Czemu to opowiadanie spodobało się czytelnikom w tak różnych zakątkach świata? Pewne światło na odpowiedź rzuca już sam jego początek:

„Ze swej kryjówki na balkonie starej szkolnej dzwonnicy pani Geiss obserwowała, jak jej nowy uczeń idzie przez plac zabaw dla pierwszoklasistów. Opuściła lufę Remingtona .30-60, aż chłopiec znalazł się w punkcie przecięcia linii celownika w lunetce…”

Więcej w „Krokach w nieznane” 2011

Krok dalej:
  • Facebook
  • LinkedIn
  • Twitter
  • Wykop

Comments are closed.